Ale my nie chcemy zeby nas tworzywo sluchawek przeklamywalo ze bass gleboki jest jak go nie ma

. Imo im wieksze pasmo tym wieksza wrazliwosc cewki i ruch membrany, im wiekszy tym bardizej naturalny dzwiek. Dla mnie mialoby roznicy sluchawki od 10 hz a od 60 hz , przykladowo tego z 20 hz nie slychac ale czuc ze jest, a jak mi utnie to juz dupa. Niektore sluchawki sa dla zwyklych smiertelnikow z mniejszym pasmem zeby sie nie przemaczaly uszy. ( i to wlasnie ten sektor jest najbardziej kantowany ). O ile wiem producenci sprzetu naglosnieniwoego , kolumny sluchawki, podaja zazwyczaj w zapasie dane, kolumny podaja max moc 50 watt a moga one wytrzymac 70 roznie to bywa.
Pasmo tez jest ustanawiane przez polozenie glosnika wzgledem ucha. Imo siedze na dousznych to mam szerokie pasmo wszystko odczuwam jak cholera po godzinie to mam sieczke z mozgu xD. Dlatego nie trawia sluchawek polotwartych lub otwartych, sa dla mnie kupa drogiego plastiku, bo tego slcuhawki to nie w dupe ni w oko.
Z telewziroami tak samo jest xD
Pasmo owszem to nie wszystko, ale sluchawki pow 50 hz kasuje z listy odrazu xD
Moze gadam od rzeczy , ale jak narazie na moich osobistych stwierdzeniach sie nie przejechalem